Najpierw wybuchła epidemia koronawirusa, a następnie konflikt na Ukrainie stawia pytanie, czy kredyty powinny być spłacane w każdych okolicznościach. Pojawiają się też pytania o ubezpieczenie kredytu, niszczenie zabezpieczeń i kary za opóźnienia w płatnościach w sytuacjach kryzysowych. Sprawdzamy, jakie są możliwości.

Powszechnie wiadomo, że w życiu są tylko dwa pewniki: śmierć i podatki. Do tego zestawu można zaliczyć spłatę zadłużenia. Niezależnie od Twojej sytuacji finansowej, czy naprawdę musisz spłacać kredyt? Czy możliwe jest zawieszenie spłaty w przypadku wojny lub innego nagłego wypadku? Czy w czasie wojny można ubezpieczyć kredyt? Jest jeszcze wiele innych pytań. Mamy nadzieję, że nie są one zbyt ważne. Jednak dobrze poinformowany kredytobiorca powinien umieć odpowiedzieć na te pytania, aby móc spokojnie patrzeć w przyszłość i nie musieć ciągle zastanawiać się, co się stanie, jeśli...

Wahania kursów walut i stóp procentowych

Zacznijmy od tego, że każda sytuacja kryzysowa na rynku finansowym może mieć wpływ na kursy walut i rynki finansowe. Inwestorzy szukają możliwości inwestowania w waluty, które są bezpieczne i stabilne, takie jak dolar amerykański czy frank szwajcarski. Powoduje to wzrost ich kursów.

Tak było również w przypadku wybuchu wojny na Ukrainie. Kurs franka szwajcarskiego gwałtownie wzrósł. Mimo że w Polsce nie prowadzono wtedy działań wojennych, miesięczne raty osób, które pożyczyły tę walutę, drastycznie wzrosły.

Wojna dotknęła także osoby zadłużone w złotówkach. Z powodu zawirowań gospodarczych w wielu krajach wzrosła inflacja. Rada Polityki Pieniężnej podniosła stopy procentowe, aby odzwierciedlić wyższe oprocentowanie kredytów.

Sytuację kredytobiorców komplikuje inflacja, niezależnie od tego, w jakiej walucie są zobowiązani. Raty rosną, podczas gdy codzienne wydatki pochłaniają więcej dochodów.

Niektórym osobom może być trudno zbilansować budżet domowy, zwłaszcza jeśli zaciągają kredyty na granicy swojej zdolności kredytowej.

Odmowa udzielenia kredytu z powodu wojny

Postawmy inne pytanie: Czy wojna w danym kraju może być podstawą do odmowy udzielenia kredytu, jeśli nie są prowadzone działania zbrojne? Można sobie wyobrazić taki układ.

Mogłoby się tak zdarzyć, gdyby osoba ubiegająca się o kredyt była zatrudniona w firmie, która jest objęta sankcjami lub zarejestrowana w atakowanym kraju. Kredytobiorca byłby narażony na ryzyko, gdyby jego pracodawca popadł w kłopoty i zwolnił część pracowników, w tym być może kredytobiorcę, aby nie wywiązać się ze swoich zobowiązań.

Bank nie mógłby pożyczać pieniędzy kredytobiorcom, których obowiązki zawodowe (np. kierowca ciężarówki) wymagają częstych podróży w rejony objęte działaniami wojennymi.

Czy kredyt hipoteczny musi być spłacany w czasie wojny?

Odpowiedź na powyższe pytanie brzmi: wojna nie powoduje automatycznego wygaśnięcia zobowiązania ani konieczności natychmiastowej spłaty kredytu. Jest jednak pewne, że w pewnym momencie trzeba będzie je spłacić. Możliwe jest zawieszenie spłat rat i ustalenie nowego harmonogramu, jeśli zaistnieją ku temu odpowiednie okoliczności (utrata pracy przez kredytobiorcę, zawirowania w systemie bankowym). Rozwiązania systemowe, które państwo przyjmuje w takich sytuacjach, muszą wspierać sektor bankowy. W dużej mierze to od nich zależy. W związku z rozszerzonym zakresem pomocy możliwe są zmiany warunków udzielania kredytów, np. obniżenie marż, umorzenie części odsetek lub kapitału.

Kredyt

Wojenna spłata kredytu samochodowego

Spłata kredytu samochodowego jest mniej problematyczna niż kredytu hipotecznego. W grę wchodzą zwykle niższe kwoty. Nie oznacza to jednak, że kredytobiorca będzie w stanie spłacić kredyt samochodowy, nawet jeśli pojazd zostanie zniszczony. W takich przypadkach ważne jest zapoznanie się z Ogólnymi Warunkami Ubezpieczenia Samochodowego, aby określić zakres odpowiedzialności firmy ubezpieczeniowej.

Niestety, nie będzie tam żadnych postanowień, które byłyby satysfakcjonujące dla kredytobiorców. Nawet polisy typu all-risk zawierają klauzulę, że ochrona ubezpieczeniowa NIE obejmuje aktów terroru, wojny i innych podobnych sytuacji. Są one nieprzewidywalne i nie dają możliwości oszacowania ryzyka ubezpieczeniowego.
Kredytodawca będzie nadal negocjował warunki spłaty kredytu zaciągniętego na zakup uszkodzonego samochodu. Nawet jeśli leasingobiorcy posiadają ubezpieczenie GAP, powinni być gotowi na takie negocjacje. Nie obejmuje ono bowiem okresu wojny.

Wojna a kredyt inwestycyjny

Wojna skomplikowała sytuację przedsiębiorców. Wielu z nich nie jest w stanie prowadzić swojej działalności w pełnym zakresie i generować zysków, które były niezbędne do spłacania zobowiązań, np. kredytów inwestycyjnych. Czy mogą oni liczyć na pomoc w spłacie kredytów? Jeśli umowa kredytowa przewidywała taki sposób finansowania, to co z wypłatą kolejnych transz pieniędzy?

Można jedynie spekulować, gdyż podejście pożyczkodawcy w każdym przypadku będzie inne. Firma, która działa w przemyśle obronnym lub w obszarach krytycznych dla funkcjonowania państwa, prawdopodobnie otrzymałaby dodatkowe pieniądze od rządu na rozwój produkcji.

Pracownicy przemysłu niestrategicznego nie kwalifikowaliby się do otrzymania dodatkowych środków, ponieważ cały sektor finansowy zostałby przeznaczony na działalność obronną.

Po wojnie można by dyskutować o zmianie umowy kredytowej i dostosowaniu zakresu inwestycji oraz zasad finansowania do aktualnych warunków. Wiele zależałoby od działalności danego podmiotu i wsparcia państwa, jakim dysponowałby pożyczkodawca.

Czy w czasie wojny można korzystać z ubezpieczenia kredytu?

Banki wymagają wykupienia ubezpieczenia przy udzielaniu kredytów, w szczególności kredytów hipotecznych o wartości setek tysięcy złotych. Czy jeśli kredytobiorca zginie na służbie, to czy polisa pozwoli mu na spłatę zadłużenia? Odpowiedź znajdziemy w OWU. Nie obejmuje ona sytuacji wojennych, przemocy, zamieszek ani udziału w aktach terroryzmu, chyba że udział w nich był niezbędny dla czynności urzędowych, nadzwyczajnych lub obronnych. Jeśli nie ma żadnych wyłączeń odpowiedzialności ubezpieczyciela, oznaczałoby to, że jeśli zginiemy w obronie ojczyzny przed agresorem, to nasz kredyt zostanie spłacony.

Kredytodawcy są zobowiązani do ubezpieczenia kredytowanego mienia. Jest to odrębne zagadnienie. Ochrona przed pożarem i innymi zdarzeniami losowymi nie obejmuje zazwyczaj sytuacji wynikających z wojny czy terroryzmu.

Dlaczego ubezpieczenie nie działa w czasie wojny? Trudno jest określić ryzyko wystąpienia szkody i trudno jest sobie wyobrazić, jak likwidatorzy szkód pracowaliby w warunkach pożaru. Niemożliwe jest także określenie kosztów robocizny i materiałów potrzebnych do naprawy szkody. Kolejnym faktem jest to, że działania wojenne nie są zdarzeniem przypadkowym, od którego możemy się ubezpieczyć, wykupując polisę. Jest ona wynikiem polityki państwa.

Hipotetyczne scenariusze

Załóżmy, że jakieś państwo grozi zbrojną napaścią na Polskę. Jakie są możliwe konsekwencje dla kredytobiorców? Banki mogą zaproponować kredytobiorcom zawieszenie spłaty na pewien czas (tzw. wakacje kredytowe) lub zmienić warunki istniejącej umowy.

Kluczowymi czynnikami decydującymi o wyborze najlepszego rozwiązania będą skala agresji i perspektywy rozwoju sytuacji. Zawieszenie spłaty może być bezwarunkowe lub dotyczyć tylko kwoty głównej raty. Jest ono ważne przez określony czas (np. 3 miesiące). Niespłacone raty wydłużają okres spłaty lub są proporcjonalnie doliczane do rat pozostałych do spłaty.

Wszelkie zmiany w umowie kredytowej, które są wymagane w czasie pokoju, wymagają wniosku kredytobiorcy. Możliwe jest, że w pewnych okolicznościach można wprowadzić przepisy wymagające od pożyczkobiorcy wystąpienia z wnioskiem o wprowadzenie zmian do umowy pożyczki.

Rozwiązania prawne określałyby konkretne działania pożyczkodawców.

Sytuacja kredytobiorców po zakończeniu wojny

Umowy kredytowe są sporządzane na papierze i w formie elektronicznej. Dane o zobowiązaniach są przechowywane w różnych bazach danych (np. w Biurze Informacji Kredytowej). Trudno przewidzieć, że w razie wybuchu wojny wszystkie informacje zostaną utracone. Kredytodawcy prawdopodobnie zaczną dochodzić swoich roszczeń po unormowaniu się sytuacji. Dzieje się tak niezależnie od tego, jak długo trwa konflikt, ponieważ okres przedawnienia obowiązuje przez cały czas trwania wojny.

Kredytodawca może dochodzić roszczeń z tytułu pożyczki udzielonej na nieruchomość, samochód lub inwestycję, która została uszkodzona lub zniszczona. Nie wiemy, jakie znaczenie będzie miało takie działanie. Nie wiemy też, ilu kredytobiorców zostanie dotkniętych tym problemem i co zrobi państwo. Można sobie wyobrazić specjalne regulacje, które chroniłyby kredytobiorców, a jednocześnie wspierałyby sektor bankowy. Wpływ wojny na całe państwo, perspektywy reparacji i pomocy międzynarodowej zdeterminowałyby konkretne przepisy.

Miejmy nadzieję, że te teoretyczne rozważania nie będą mogły być powiązane z konkretnymi rozwiązaniami ustawowymi. Że ewentualne problemy kredytodawców będą związane jedynie z ich stanem zdrowia lub utratą pracy, czyli zdarzeniami, które można skutecznie zabezpieczyć, wykupując polisę. Byłoby idealnie, gdyby spłata zobowiązania odbywała się w sposób regularny, tak aby nie stanowiła nadmiernego obciążenia dla budżetu domowego.